• Home
  • pizza
  • “La Famiglia” – pizzeria rodzinna

“La Famiglia” – pizzeria rodzinna

W nieco zapomnianej części nasypu kolejowego w połowie stycznia 2018 miało miejsce oficjalne otwarcie La Famiglia Pizzeria. Jednak chwilę wcześniej miałam okazję wziąć udział w tzw. zamkniętym otwarciu lokalu. Formuła była prosta – dwa terminy do wyboru, płacisz 50 zł od osoby i przed dwie godziny jesz i pijesz bez limitu. W menu było 10 pizz, makaron, lasagne, desery, napoje zimne, gorące i alkoholowe. W każdym dniu „zamkniętego otwarcia” miało brać udział 40 osób. Na moje oko było jednak koło 60.

Piec opalany drewnem zaprasza amatorów włoskiej kuchni już z zewnątrz. Przez wielkie, niczym nie zasłonięte okna widać płomień, którego ciepło rozlewa się na cały 200 metrowy lokal. Magia! Cegła na ścianach, kraciaste obrusy na drewnianych stołach, subtelne oświetlenie. Wszystko ze sobą współgra – jest bardzo przyjemnie.

Z grupą przyjaciół zapełniliśmy cały stół jedzeniem i podjadaliśmy po kawałku z każdego dania. Dzięki temu miałam możliwość spróbować dosłownie wszystkiego. Apetyt nam dopisywał, dlatego zdjęć nie ma zbyt wiele 😉 Choć jestem fanką mięsnych dodatków na pizzy, moje serce skradła Ortolana z grillowaną papryką i bakłażanem. Na cienkim cieście, skropiona aromatyczną oliwą. Coś pysznego! Lasagna, przekładana sosem bolońskim i beszamelowym, zapiekana z parmezanem to danie, dla którego się tutaj wraca. Posmakuje każdemu – gwarantuję. Najsłynniejszy i chyba najbardziej lubiany deser świata – tiramisu – zadowoli tych, którzy kochają słodkości oraz tych, którzy za nimi nie przepadają. Balans smaków idealnie zachowany w każdym kęsie. Puszysta masa miała dla mnie konsystencje obłoków. Deser marzenie.

Przy kolejnej wizycie trafiłam na pizzę dnia na śmietanowym sosie z porem, cebulką, kaparami i białą kiełbasą. Idealnie rozgrzewająca w tak ponury i śnieżny dzień. Do tego przeciągnięte espresso i wszystko jakby piękniejsze.

W czym tkwi sekret tego miejsca? W prostocie. Wąska karta, piwa rzemieślnicze i prosecco z kija. Bez zbędnego kombinowania. Klasyka broni się sama.

Wrocławski rynek gastronomiczny jest bardzo wymagający. Dobrą pizzę możemy zjeść w wielu lokalach. Według mnie kapitał rodzinny w La Famiglia jest nie do przecenienia.